Kolonia (kaszub. Kòloniô) – wieś kaszubska w Polsce, położona w województwie pomorskim, w powiecie kartuskim, w gminie Kartuzy na obrzeżach Kaszubskiego Parku Krajobrazowego.

W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa gdańskiego.
Integralne części wsi
Integralne części wsi Kolonia
Borowiec
Chojna
Diable Kopyto
Historia
Pruskie początki
Za panowania króla Fryderyka Wilhelma III Hohenzollerna, ok. 1800 roku, w królewskich lasach przy drodze z Będargowa do Młyńska osiedlili się koloniści z dalekiego Schwarzwaldu. Założyli wieś i nazwali ją na cześć swojego sponsora Wilhelmshuld („Łaska Wilhelma”). Las wówczas sięgał po Reszkową Górę, istniejące już Lesińce, Głusino, Nowinki, Bagielnicę, Wiesental i Otalżyno. Wieś w całości powstała na karczowiskach. Otrzymali pas lasu 4 na 1–1,5 km. Ulicowa osada szybko się rozwijała. W 1802 roku stał już rząd domów po wschodniej stronie drogi od Młyńska po dzisiejsze Kółko. Przez wieś przechodziła droga główna z Mirachowa przez Pomieczyno do Gdańska. Teren wsi jest płaski, nieznacznie tylko wznosi się ku południu, gdzie między Młyńskiem i Jeziorem Łąkie osiąga wysokość 204,3 m. Na obszarze gromady znajduje się wiele błot i bagien. Koloniści, mimo że byli tu z „łaski Wilhelma”, szybko kaszubieli, a nawet przechodzili na katolicyzm.
W 1820 roku we wsi było 141 mieszkańców, a w 1865 roku żyło tu już 371 ludzi. Powierzchnia całkowita wynosiła 1565 mórg. W tymże roku we wsi było 51 właścicieli, 73 kawałki własnościowe i 43 domy mieszkalne. Powstało jedno wybudowanie na północy przy granicy z Głusinem – dzisiejsze zamieszkanie Selonki Leona – i dwa na południu.
Ewangelicy w Kolonii
Przy tak szybkim rozwoju z założenia ewangelickiej wsi myślano nad budową niemieckiego kościoła. Od początku wieku ewangeliccy koloniści sprowadzali pastora z prowincji Pomorze (z Łebuni lub Bukowiny). Od 1852 roku nabożeństwa zaczął sprawować kartuski pastor Carnuth w budynku szkolnym. Zaś kartuski starosta Mauwe podjął starania o budowę ewangelickiego kościoła parafialnego w Kolonii. Z tego też powodu w 1859 roku założono dla tej wsi księgi parafialne. Powstał też istniejący do dzisiaj cmentarz ewangelicki zwany Cerpiskiem. Jednak mirachowski właściciel ziemski Hering zapobiegł budowie tej świątyni. Postawił ją u siebie w Mirachowie. Tamtejszy kościół poświęcono w 1860 roku.
Szkoła w Kolonii
Kolońska szkoła istniała już co najmniej w 1852 roku. W 1879 roku była ona dwuklasowa i symultatywna, czyli na przemian uczyły się w niej dzieci ewangelickie i katolickie. Chodziły tu także dzieci z Głusina, Nowinek i przez pewien czas z Sianowskiej Huty. Dwóch nauczycieli uczyło 45 ewangelików i 69 katolików. Taka sytuacja utrzymywała się do 1920 roku.
Statystyki
W 1873 roku w Kolonii żyło 349 ludzi w 69 rodzinach. Trzymali 12 koni, 146 krów, 113 owiec, 29 świń, 20 uli. Kozy nie było tu żadnej. W 1892 roku 63 posiadające chowę rodziny liczyły 378 członków. W 1905 roku w Kolonii istniała już kaszubska większość, stało tu 50 domów z 379 mieszkańcami. Ewangelików niemieckojęzycznych było 131, 248 katolików, 10 mówiło także po niemiecku, a reszta po kaszubsku. W 1920 roku Niemców było 144, a Kaszubów już było 287 (razem 431). W 1912 roku hodowano w Kolonii 131 gęsi i 1050 kur. W 1913 roku we wsi było 41 koni, 155 krów, 8 owiec, 235 świń, 7 kóz i 12 uli pszczelich. Także i tu jest widoczna nagła wymiana owiec na świnie. W 1913 roku rosły tu 232 jabłonie, 259 grusze, 328 śliwy i 583 wiśnie. Całkowita powierzchnia wsi wynosiła 400 ha. 30 września 1921 roku w Kolonii stały 52 domy mieszkalne i 1 „inny” budynek zamieszkany. We wsi żyło 188 mężczyzn i 224 kobiety. Katolików 297 i 114 ewangelików. Narodowość polską podało 387 osób, a niemiecką 25. Z podań ustnych wiadomo, że Niemców było znacznie więcej. W tych latach wojen i plebiscytów bano się wysiedleń lub innych trudności. W 1943 roku we wsi Wilhelmshuld mieszkały 423 osoby.
Druga połowa XX wieku
Po II wojnie światowej wielu Niemców zostało wysiedlonych z Kolonii do Szlezwiku i Hamburga. Wieś z rolniczej przeradzała się w chłoporobotniczą. Powstało kółko rolnicze, „Punkt”, w którym m.in. w 1975 roku Władysław Gołąbek wykonał okna dla przebudowanego kościoła w Lini. Rodzina Kobielów zasłynęła z ze stolarki i ciesielki sakralnej. Zrekonstruowali barokowy kościół we wdzydzkim skansenie. Organizatorem i pierwszym dyrektorem zakładów ceramicznych w Łubianie był kolończyk Benedykt Karczewski. W Kolonii działała też straż pożarna.

